No tak... tak jak rzecze tytuł mego posta, jestem żywy i nie zginąłem.
Więc cóż się stało ze piszę tu po tak długiej i kolejnej nieobecności?
Odpowiedzą jest... przeziębienie.
Tak tak, dobrze przeczytaliście przeziębienie, przez nie musiałem odwołać większość spraw na dziś i co z tym idzie stwierdziłem ze pozostało mi choć tyle sił, a napisać ten post.
Ostatnia notka pojawiła się w listopadzie, gdzieś tak miesiąc po znalezieniu pracy i zaczęciu nauki na nowym kierunku medycznym. Jakby mało mi jeszcze było spraw które zabierały mi czas wolny w dobie, to oddałem swe serce pewnej rubinowowłosej niewieście i kupiłem sobie tablet graficzny, i czasu wolnego pozostało jeszcze mniej...No ale masz jeszcze trochę wolnego prawda? Ktoś mógłby spytać, tak! mam jeszcze trochę czasu wolnego który czasami jest mi zabierany przez różne nagłe okoliczności. Nie które z tych okoliczności są dobrowolne (jak czytanie ciekawych książek, nawet tych dotyczących mego przyszłego zawodu czy też pomaganie w sprawach rodzinnych), a inne przymusowe (jak spore nadgodziny w pracy, referaty/prezentacje na mym kierunku razem z testami).
Jak widzicie drodzy czytelnicy, od września do czerwca mój czas został niesamowicie okrojony. W czerwcu odzyskam znaczą część czasu wolnego więc dopiero na ten czas mogę zagwarantować płynne pojawianie się notek.
Wyobraźcie sobie, ze od listopada mam już parę wciąż nie możliwych do dokończenia notek..
No to na koniec taki tam obrazek:
A teraz, czas na powrót do do łózka i naturalnie ubarwienie nosa w kolorze nosa Renifera Rudolfa.
See ya.
niedziela, 9 marca 2014
środa, 27 listopada 2013
[Lv. 24] Zarabianie na widzu - Warsaw Shore
Śnieżno dobry!
Nastał już ten czas kiedy Zima szelmowsko uśmiechnęła się,
spakowała co potrzebuję do pracy,
po czym ruszyła w świat wizualnie rozpoczynając zimę.
Wasze miasto, bunkry, las (może jakiś czytelnik mieszka w lesie? jak The Fox z piosenki Ylvis.) też już posypało białym puchem? No ale nie przedłużając, wydarzenia z minionego weekendu "wyprosiły" ode mnie opóźnienie ukazania tej notki, wszak wtedy już miałem ją gotową do publikacji.
Obejrzałem ostatnio [Ostatnio, nie wiem kiedy tą notkę opublikuję więc nie wypada za
bardzo pisać 'dziś. Jakoś tak nie poprawnie mi.] pierwszy odcinek Warsaw Shore,
nie dowierzając temu co widziałem wpadła mi idea o czym nowym mogę napisać.
Zastanawialiście się może czemu tego typu patologie telewizyjne i społecznościowe są popularne i
promowane?
Co takiego
"Twórcy mieli na myśli, co chcieli przekazać", przy czym dlaczego im
się na to pozwala?
Czy też jak
takie seriale manipulują ludźmi?
Część z was
może się zastanawiała, część nie, zaś część albo jest za nimi albo stara się
być jak najdalej od nich.
WS to polska
edycja amerykańskiego "hitu" MTV "New Jersey Shore". Podobnie jak w oryginale, wybrana grupka młodych ludzi na pewien okres czasu zamieszkuję w iście burżujskim pałacu, ulokowanym na terenie tytułowego miasta .
W tym wypadku jest dwu piętrowy pałacyk z wszystkim co trzeba w nim do przeżycia dla nich, a nawet i więcej gdyż znajdziemy tam nawet wbudowany basen i siłownię. Wybrańcy ci,
nie muszą za nic płacić, nie mają też specjalnych wytycznych i zadań poza jednym - niezapominanie dobrze się bawić. A jak się bawić to się bawić, drzwi wywalić
nowe wstawić!
A wszystko
pod czujnym okiem kamer i wizją widzów spragnionych oglądania życia innych.
(Może dlatego ze sami są, zbyt normalni?, niewychylający się?, chciwi lub spragnieni wtykania swego nosa w życie innych?)
Obie te
wersje pachną "Wielkim Bratem"
lecz bliżej im do "Trudnych spraw/Ukrytych Prawd/Pamiętników z
Wakacji", bynajmniej nie z powodu reżyserski lecz kiczowatości
i ośmieszania się na potęgę. Jakkolwiek all wiemy ze Amerykanie w takich serialach za sławę, potrafią oddać całą swą moralność, myślenie, intelekt oraz
pozytywną reprezentatywność, tak można by pomyśleć ze Polacy nie będą zdolni
tego uczynić. Przy ludziach pokroju wybrańców z "Wielkiego Brata" było by to możliwe, byłby minimalny próg taktu i intelektu, lecz nie o to chodziło twórcom
tego programu.
Zamysł
autorów był bardziej niecny, makiaweliczny, szyderczy niż można
by sądzić po całej tej pozytywnej kampanii i fanpejdzach. (Np: Wielka reklama na byłym wielkim Warszawskim Smyku.)
Z pośród masy zgłoszeń jakie twórcy pewnie dostali (Sławny program MTV w Polsce? To będzie dopiero szacun i fejm na dzielni!), wybrali garstkę tych którzy po wideo-zgłoszeniach reprezentują się najgorzej, najbardziej poniżej wyżej wymienionego progu zachowania, najbardziej... bezmyślnie.
Coś się
wykluwa, jakiś pomysł, jakaś myśl kształtowana przez dedukcje, coś tu jest
podejrzane. Dobrze będzie pójść tym tropem.
Nie będę
wymieniał imion ekipy, wystarczy rzecz ze jest tam parę mięśniaków, pozerów, barbie, oraz jedna rokująca na własne myślenie postać.
To co oni
tam wyprawiają pod okiem kamer to kontrowersja na śniadanie, obiad i kolacje.
Zaś na deser szykują ogłupianie widza swoimi dialogami, poglądami, ruchami. Coś
tu jest nie tak skoro na wizję puścili program pełen picia, palenia, ciasnoty
umysłowej, seksów, robienia z siebie pośmiewiska.
W przypadku Pamiętników/Trudnych Spraw, mamy pełną reżyserkę z odgórnie przyjętym planem akcji i kontrowersji, a tu?
Po społeczeństwie w jakim żyjemy trudno mi sądzić aby to było ustawione, te dialogi i postacie są jak żywcem wyjęte z życia które wszyscy mieliśmy okazję poznać, mniej lub bardziej dotkliwie.
W przypadku Pamiętników/Trudnych Spraw, mamy pełną reżyserkę z odgórnie przyjętym planem akcji i kontrowersji, a tu?
Po społeczeństwie w jakim żyjemy trudno mi sądzić aby to było ustawione, te dialogi i postacie są jak żywcem wyjęte z życia które wszyscy mieliśmy okazję poznać, mniej lub bardziej dotkliwie.
Więc
dlaczego twórcy przyjęli takie a nie inne osoby?. Już pewnie wiecie, myśl się
wykluła i rzuciła wam światło na tą sprawę, kontrowersja się najłatwiej
sprzedaję i na niej najłatwiej zarobić.
A jak by dodać do tego sprytnie wplecione elementy psychologicznej manipulacji, dawania widzom to co zadziała na ich pragnienia i emocje, to wyniki będą jeszcze bardziej opłacalne.
Tajemnicą nie jest, ze telewizja zarabia na oglądalności którą można na wiele sposobów uzyskać. Jeśli jest ona zbyt niska to projekt kończy się często porażką twórców i zamknięciem koryta z kasą. Twórcy WS chcieli jak najwięcej zyskać na popularności tego programu kontrowersją, nie tylko pod względem wyników telewizyjnych ale także innych opłacalnych źródeł - jak fanpejdze i pomniejsze usługi.
A jak by dodać do tego sprytnie wplecione elementy psychologicznej manipulacji, dawania widzom to co zadziała na ich pragnienia i emocje, to wyniki będą jeszcze bardziej opłacalne.
Tajemnicą nie jest, ze telewizja zarabia na oglądalności którą można na wiele sposobów uzyskać. Jeśli jest ona zbyt niska to projekt kończy się często porażką twórców i zamknięciem koryta z kasą. Twórcy WS chcieli jak najwięcej zyskać na popularności tego programu kontrowersją, nie tylko pod względem wyników telewizyjnych ale także innych opłacalnych źródeł - jak fanpejdze i pomniejsze usługi.
Pierwszy
sezon WS minię, tak jak pamięć ludzi o tym ze dali lajki danym postaciom, a
potem raz dwa i fanpejdz z prawdziwymi użytkownikami portalu sprzedany na Allegro.
Trzy cztery, nagle znajomi pytają od kiedy lubisz "RozkoszBDSM.net - sklep dla seksSadystów i seksMasochistów", bo dałeś lajka, kiedyś.
Trzy cztery, nagle znajomi pytają od kiedy lubisz "RozkoszBDSM.net - sklep dla seksSadystów i seksMasochistów", bo dałeś lajka, kiedyś.
"Już
teraz możesz obejrzeć drugi odcinek WS, za jedyne 4,99zł na antenie MTV!.
Dowiedz się co Yksiński zrobił z Zetką w basenie, i co takiego Iks trzyma pod łóżkiem"
Nie jedna
osoba się na to złapie. Oczywiście mało kto będzie świadom w jakie potrzeby,
pragnienia, odczucia jest to celowane u typowych Kowalskich. U syna może w marzenia, u
córki w kobiecą ciekawość, a u rodziców w poczucie wyższości ze dzięki tym postaciom ich dzieci są "lepsze" od tych z serialu.
A co do tego
jak przykładowo manipulują...
"They,
they are using humans like batteries!. Batteries for the energy they
desire!" - Taki tam cytat a'la Matrix, mimo tego wystarczy zmienić 'humans' na "stupidy,curiosity,
and controversion", "batteries" na "source of profit",
zaś "energy" na "money". Wychodzi nam taki oto logiczny ciąg słów.:
"They,
they are using stupidy,curiosity, and controversion like source of profit!.
Source of profit for the money they desire!"
(W
tłumaczeniu) "Oni, oni używają głupoty, ciekawości i kontrowersji jako źródła zysku!. Źródła zysku dla forsy której pragną!"
Dzięki
takiej zamianie słów, mamy przejrzysty komunikat czemu tego typu programy są
promowane jak się da.
Jak tylko specjaliści od reklam i psycholodzy/socjolodzy, potrafią manipulować widzem tak aby się nie zorientował.
Jak tylko specjaliści od reklam i psycholodzy/socjolodzy, potrafią manipulować widzem tak aby się nie zorientował.
Na pewno
zdarzyło wam się zrobić ostatnio coś, obejrzeć coś, dowiedzieć się czegoś tylko
dlatego ze ciekawość nie dawała wam
spokoju.
(No co złego się stanie jak się skusisz? No chodźźźźź, dobrze ci to wyjdzie... nie głodź swej ciekawości.)
(No co złego się stanie jak się skusisz? No chodźźźźź, dobrze ci to wyjdzie... nie głodź swej ciekawości.)
U mnie
obejrzenie WS było nakłonione poprzez negatywnie gadanie o tym na fejsie, było tego w takich ilościach ze aż ciekawość pokusiła mnie do
obejrzenia tego wybryku telewizji. Jednym z możliwych paradoksów tej notki może być to, iż
obejrzycie ten serial.
Obejrzycie aby wiedzeni własnymi pragnieniami sprawdzić czy faktycznie jest jak opisałem. Szach mat, sieć rzucona, po czym czekacie na rozwój wydarzeń, gdzie ofiara podda się pułapce albo będzie walczyć z nią.
Obejrzycie aby wiedzeni własnymi pragnieniami sprawdzić czy faktycznie jest jak opisałem. Szach mat, sieć rzucona, po czym czekacie na rozwój wydarzeń, gdzie ofiara podda się pułapce albo będzie walczyć z nią.
O tym jak
media wraz z social media manipulują, kombinują, rzucają sieć na nieświadoym
ich zasadzki ludzi, pisałem już całosciowo w dwóch poprzednich notkach.
Ach
zapomniał bym!
Mała
rozkmina, dlaczego "Dariusz", "Mięsny Jeż","Kuba
Wojewódzki", "Gessler" stali sie rozpoznawani oraz częscią sławy internetu?
Ostatnia
dwójka przez to co ich charakteryzuję, a cóż to jest? Bingo! .
Kontrowersja, spełnianie pragnień widzów (Chciałeś usłyszeć jak "gwiazdy" sobie "jeżdżą" i gadają "potocznym językiem"? Idż do Kuby!).
W przypadku pierwszej dwójki dominuję kiczowatość, "polaczkowość", i spełnienie pragnień widzów. Cały internet się śmiał z Dariusza - śmiał. Rozbawił widzów, póżniej oni nagonili więcej widzów. Z mięsnym jeżem jest podobnie, aczkolwiek mnie bardziej bawi "Still better love story than Twilight".
No to tyle na dziś, na koniec mam do polecenia jeszcze parę piosenek. Tak w ramach skruchy.
Sum 41 - 88
Sum 41 - The Hell Song
Budka Suflera - Noc Komety
Mejibray - Iris
CellDweller - The Wings of Icarus
See ya.
Kontrowersja, spełnianie pragnień widzów (Chciałeś usłyszeć jak "gwiazdy" sobie "jeżdżą" i gadają "potocznym językiem"? Idż do Kuby!).
W przypadku pierwszej dwójki dominuję kiczowatość, "polaczkowość", i spełnienie pragnień widzów. Cały internet się śmiał z Dariusza - śmiał. Rozbawił widzów, póżniej oni nagonili więcej widzów. Z mięsnym jeżem jest podobnie, aczkolwiek mnie bardziej bawi "Still better love story than Twilight".
No to tyle na dziś, na koniec mam do polecenia jeszcze parę piosenek. Tak w ramach skruchy.
Sum 41 - 88
Sum 41 - The Hell Song
Budka Suflera - Noc Komety
Mejibray - Iris
CellDweller - The Wings of Icarus
See ya.
piątek, 15 listopada 2013
[LV.23] Technologia wczoraj a dziś. – Gry & Filmy. Part One
Dzień
dobry, w ten jesienny wieczór tym optymistycznym wstępem chcę powiedzieć że…
Wedle nowego pomysłu będę pisać notki krótsze, ale częstsze, więc nie tak jak dotychczas że rzadziej a w dłuższych odstępach czasu. Kiedy zacząłem pisać tę notkę było Święto Niepodległości i głośne na całe Polskie media afery z tęczą, toksycznie kochającymi tenże kraj panami w kominiarkach.
Dziś na polu bitwy została jeszcze tylko tęczą, niczym feniks
odradzający się z popiołów!
Prowadzenie
tego bloga także ma tą cechę, spalać się nie spala, lecz do życia po wielokroć
powraca.
W trochę nowej
odsłonię, niczym nowe pomysły na tęcze..
Widać mam
problem z umiarem w czasie pisania, przeszłości nie zmienię, ale „przyszłą
przeszłość” mogę już teraz na tą zmianę przygotować, do tego jeszcze jedna rzecz.
Zaczynamy!
Technologią porusza się ruchem zmiennym przyśpieszony.
Nie trzeba
być znać się na fizyce aby to rozumieć, wystarczy być świadom swego otoczenia
aby to zauważyć.
No bo popatrzcie czytelnicy, co właśnie robicie? ile razy dziś potwierdziliście tą mą myśl?, zapewne dużo razy i za chwilę zrozumiecie w jaki
niby sposób. Zaczęliście dzień od sprawdzenia na komórce/zegarze cyfrowym daty
i
godziny,
następnie po jakimś czasie postanowiliście zaktualizować swe informacji o tym
co się działo jak spaliście, a teraz korzystacie z sprzętu komputerowego który
nie zabiera pół pokoju. Niezależnie czy była to tradycyjna gazeta, internet,
czy też radio w komórce/smarfonie skorzystaliście z dobrodziejstw współczesnej
technologi
elektronicznej,
kiedyś takich rzeczy nie było a przewidywanie ich istnienia było jak trafienie
w totka.
Mało prawdopodobne ze się uda.
Mamy dziś
11.11.13 który w Polskim kalendarzu jest świętem narodowym, świętem upamiętniającym heroiczne dokonania naszych przodków którzy mimo ówcześnie
panujących technologii wraz z postępem dawali radę żyć i walczyć, szczególnie za ten kraj. Do tego bez takich udogodnień jak
mamy dziś, więc co dopiero powiedzą o naszych czasach nasze nienarodzone
jeszcze wnuki.
W 1912 roku nie śniło się ludziom o istnieniu kolorowej telewizji,
radiu wielkości dłoni, czy też komórka dzięki której można raz dwa nawiązać
rozmowę z kimś kto jest hen hen daleko od nas. Gdyby tylko nasi pradziadkowie
mieli taki sprzęt jak my, możliwości takich owoców technologicznych dawały by
im ogromną przewagę która była by nie
tylko militarna. Było to zaledwie stulecie temu kiedy powoli w
teorii i w praktyce powstawał pierwszy telewizor, trzydzieści lat później
nadana została pierwsza kolorowa transmisja, dwadzieścia lat później powstały
podstawy podstaw nanotechnologii i "ceglany" telefon komórkowy.
Mający
ponad pół wieku telefon komórkowy obecnie przeszedł taki rozwój technologiczny,
iż bije na głowę "dobre" komputery z lat 90'tych, a co dopiero
współczesne smartfony i bardzo cienkie tablety.
Ktoś mógłby
rzec ze wyolbrzymiam prędkość rozwoju
technologi, ale popatrzcie na współczesne komputery do gier i ich gry - rozpiętość między nimi a ich protoplastą 'pongiem' z lat '70 jest kolosalna. To samo tyczy się gier na Gameboya i Pegazusa/SNESa (Nie okrojone Pokemon Yellow zajmująca 1MB). Co roku Sony i Microsoft wraz z resztą tej sprzętowej śmietanki pokazują światu swoje coraz większe owoce kreatywności i postępów.
Nie którzy z
was pewnie są świadomi dokonań technologi cyfrowej w sferze multimedialnej jak
i technologicznej, a co dopiero medycyny oraz biotechnologii wraz ze szarą codziennością.
Niektórzy
zaś z was, z różnych powodów mogą nie być świadomi tego w tak sporym stopniu, więc
aby zrozumieli mój nacisk na takie a nie inne słowa w mojej myśli
przewodniej, po prostu je poniżej
poddam w paru sferach.
Prepare.
Get ready.
Fight!
Part one – Sfera Multimedialna:
-
'CyberPunk 2077' & 'CyberPunk 2077: Behind
the scene'
Tak. To jest
trailer gry komputerowe/konsolowej, nie filmu prosto z Hollywood. Choć fakt
faktem prócz nowoczesnego sprzętu do tworzenia grafiki komputerowej użyto
podobnych technik co do efektów specjalnych w filmach. Zabieg ten bywa często
używany w grach które chcą utrzymać lub podnieść poprzeczkę w ukazaniu realniej wyglądającej motoryki ciała, jak i jego samego.
-
'Kara: PS3 new technology.'
Gra to nie
jest, ale sądzę ze dobrze pokazuję możliwości tworzenia filmów w technice CGI*
na konsoli Playstation 3, która opiera się na silniku graficznym Unreal Engine 3 "jeszcze" będącym aktualnym.
Jeszcze, gdyż świat czeka aż na pułkach pojawi się PS4 z jeszcze lepszym
silnikiem.
(*CGI: Computer Generated Imagery - wszelkie elementy obrazu (postacie, pojazdy, krajobraz), które powstały wyłącznie za pomocą komputera, powyższy CP2077 CGI nie jest.)
(*CGI: Computer Generated Imagery - wszelkie elementy obrazu (postacie, pojazdy, krajobraz), które powstały wyłącznie za pomocą komputera, powyższy CP2077 CGI nie jest.)
-
Amatorskie & Hobbystyczne filmiki
Moim zdaniem
warte obejrzenia, szczególnie ABE, RUIN, PRISM, SEED, AZUREUS RISING.
Skoro dziś
już amatorzy i hobbyści mają dostęp do takiego sprzętu, oprogramowania, oraz
możliwośći, to co dopiero dostaną w prezenecie od postępu za te parę lat. Nieoficjalne dodatki do osobistych holoprojektorów typu Google Glass? W takiej sytuacji moje pomysły z poprzednich notek mogą stać się realne szybciej niż można by pomyśleć. Ale o tym dopiero w sferze technologicznej.
- Kinect: Dance Central Full Motion Preview
A gdyby tak
grać ruchami swego ciałą?
Wystarczy odpowiednia gra oraz kamerka typu Kinect
[Xbox] albo PS3 MOVE [PS3], klawiatura/pad/mata-usb nam już nie potrzeba do takiej zabawy, jak to jest w przypadku Dance Dance Revolution [DDR]*
*(DDR - Gra taneczna do której grania potrzebna jest mata podpinana pod USB/klawiaturze. Mata w znacznej mierze dobrze odwzorowuję stąpnięcia na panele maty, wedle wskazówek i wymagań na ekranie - szczególnie w bardzo szybkim tempie).
Kinect nie
jest pierwszą tego typu technologią w sferze gier, po prostu po wizycie w
'Level UPie' gdzie można pograć w Dance Central uznałem ze to dobry przykład w kwestii gier interaktywnych.
Kamerka po prostu odczytuję u gracza zapisane kombinacje ruchów ciała i odpowiada aprobatą lub dezaprobatą, twórcy postarali się aby układ taneczny jak najlepiej odpowiadał realnym podrygom. Nawet sztywniak może się dużo nauczyć.
-Dance Dictonary: Translate your moves into words!
Ostatnio widziałem reklamę znanej filmy odzieżowej która także postanowiła połączyć taniec i zabawę, choć w ich przypadku równie dobrze pasuję określenie "nauka przez zabawę". Pomysł polega na tłumaczeniu ruchów tanecznych dla anglojęzyczne słowa, zamiast mówić można tańczyć!
Fascynujący pomysł na przyciągnięcie uwagi widzą i obudzenia w nich chęci spróbowania tego.
Damn, i could dance it till' the end of my moves creativity.
Na koniec jeszcze jeden nius, nie mam zbytniego pojęcia o tym sprzęcie więc nie punktuję go.
W przyszłym roku ma się ukazać konsola "jeszcze nowszej generacji" oparta na Linuksie, tak, Linuksie który dla gier jest niczym pustynia dla zwykłej roślinność. Nazywać się ma 'Vale' i... tyle wiem.
3..2..1..
K.O!
Round won.
No to tyle ode mnie na dziś.
Życzę wam udanego dnia, nocy,
wieczoru, poranka, lub innej pory w czasie której czytaliście te me myśli.
Następna
sfera będzie już znaczniej szerzej opisana i omówiona.
Next fight in:
To be continued.
Częściowa korekta: Sylwia.
niedziela, 28 lipca 2013
LV.22 [Anatomia strachu jak i lęku, oraz pobocznych]
Guten Morgen!
Ohayou!
Good Evening!
Buenas Noches!
Witam dziś
ciepło was wszystkich razem i osobno, w ten upalny dzień!
Przy takiej
pogodzie po co płacić za saunę?, można zamiast tego wyjść na dwór. Takie
rozwiązanie może zaoszczędzić środki na inne rzeczy, jak lody i zimne napoje.
Bez nich
można by jeszcze zemdleć albo paść z odwodnienia. Gdyby nie one zamiast
siedzieć przed elektroniczną maszyną pisząc notkę, jak wy teraz czytając,
chłodził bym się w wannie. Albo
podziwiał cuda mroźnego wiatry zamrażalki. Na szczęście nie ma co gdybać skoro
jest się czym chłodzić, niema już niczego co blokuję przejście do głównego tematu notki.
Tym razem rozlegle rozpisałem się na temat lęku, strachu, oraz jego pobocznego
towarzystwa. Starałem się omówić to wszystko od kuchni tak, aby miało to ręce i
nogi. Włos się jeży co by było gdyby nie ten zamiar.
Keep cooled and enjoy~!
→ Jak co notkę u mnie, indeks
spisanych w pocie czoła treści.
- O
strachu od kuchni
- O
lęku od kuchni
- Jak
z tym wszystkim walczyć - Leczenie.
-
Kiedy granice normy lęku i strachu zanikają - Psychopatologia.
↓ O samym strachu ↓↓↓↓
Odkrycia nie dokonam mówiąc iż każdy z nas ma
coś czego się boi, co przyprawia go nagłe o negatywne emocje budzące z poczucia
komforty i dobrego samopoczucia. Dla jednych są to obrazy, dla drugich emocje, a jeszcze dla innych dźwięk...
Widać po tym
ze źródeł tego poczucia zwanych synonimami "generatorami/fabrykami"jest
równie wiele co odmian wódki i innych poskramiaczy strachu.
Zazwyczaj poskramiacze strachu przywracają poczucie komfortu i relaksu, tym samym odbierając to co te wszystkie źródła i pragnienia strachu łączy w dwa kluczowe
elementy, spawając je niczym palnik
różne metale ze sobą.
Te dwa elementy zwą się adrenaliną i lękiem, bez nich strach znacznie mniej efektywnie
działa i paraliżuje taka osobę. Ludzie
lubią i chcą się bać, pragną odczuwać
strach oraz lęk, jest jedynie pewien istotny szczegół jaki rozwidla nam drogę
do zrozumienia tego fenomenu. Szczegół
ten tkwi w tym, czy jest to nasza dobrowolna
decyzja czy tez niezaprzeczalny wymóg
sytuacji.
Odczuwanie
strachu oraz lęku to coś niezwykłego, coś co natychmiastowo jak piorun przenika
nasze na ciało wskroś aż do umysłu, zostawiając
odczuwalny ślad wszędzie gdzie się dało.
Od kuchni na strach niczym na potrawę składają
się takie podstawowe składniki jak; Lęk, adrenalina, oraz zajmujące niższe
miejsce w tejże hierarchii, ból psychiczny mogący wywołać zaburzenia
psychosomatyczne, do tego dochodząca indywidualna podatność na stres i jego
zakłócanie pracy organizmu.
Na samym końcu jak wisienka na dobrze upieczonym
torcie, widnieje określony Afekt będący okolicznym zaburzeniem logicznego
myślenia wraz z hamulcami moralnymi. Trenowanie oswajania się z tymi
chochlikami z czasem i postępem daje
efekt zmniejszającego się występowania odczuwania strachu, mającego coraz
mniejszą kontroli nad człowiekiem.
Tak trochę
pokrótce o każdym elemencie nim przejdę dalej, do poniższych zaliczamy
jeszcze lęk ale jego opiszę dokładnie później.
→ Adrenalina: Malo kto z
nas może szczerze powiedzieć ze poczucie w sobie adrenaliny, nie est czymś w
ogólnym rozrachunku przyjemnym i pożytecznym. Wszak przecież adrenalina mobilizuje do działania, dostarcza silnych
emocji które w skrajności dają poczucie ze się żyje, a nie jest się wewnętrznie
martwą lalką ktora chodzi i pozornie zyje.
Co więcej daję ona początek znacznie
szerszej gamie odczuć i pragnień! Jako jeden z neuroprzekaźników budzi swoich kolegów jak serotonina i dopamina, które już są utożsamianie z tym
"błogim uczuciem radości i szczęścia", dokładnie te samo stojące za pozytywnymi efektami czekolady i
orgazmu.
Nie
koniecznie pozytywnych, no ale kto żyje w ciągłym komforcie nosząc różowe
okulary nawet do snu, ten szybko popada w zblazowanie życiem do tego nie rozwijać sensownie swego samodoskonalenia. Stąd też ta pozytywna Adrenalina to
coś wielu z nas pragnie poczuć, zwłaszcza kiedy się do tego nie przyznaję,
gorzej z tą negatywą strona noszącą
psychologiczny termin nieprawidłowego Afekt.
→ Afekt: Słyszeliście kiedyś jak o niektórych ludziach
mówi się ze zrobili coś "w
afekcie" ? albo byli "nie
poczytalni i nieprzewidywalni"?. Takie właśnie wytłumaczenie zachowania kogoś
jest skrótem myślowym na to, ze określona osoba w momencie robienia "tego",
miała szczególnie nieprawidłowe odczuwanie moralności i emocji wobec danej sytuacji, często przewrażliwione lub impulsywne. Przeważnie stosuję się to do w więźniów czy też
winowajców, mimo tego
również jest to obecnie w wielu zaburzeniach psychiki oraz emocjonalności.
Ciekawostka:
Często przy Zaburzeniach Obsesyjno-Kompulsywnych [OCD] oraz Borderline występuje autoagresja, głównie w postaci cięcia się i
uderzania swym ciałem [np: ręka, głową] tak by poczuć ból jednocześnie dając
upust nadmiernym emocjom. Afektywne zaburzona moralność aż woła paradoksalnie
o potrzebę poczucia że się żyję i czuję emocje, w tym lęk i strach.
Wyjaśnienie roli afektu w strachu niezależnie od jego roli daję nam dużo do zrozumienia strachu jak i lęku.
Łatwej dzięki temu zrozumieć motywy i psychikę takiej
osoby, zanim zrobiła coś pod jego nieprawidłowym wpływem czy tez mogłaby.
↓↓ Lęk od kuchni. ↓↓↓
Lęk to nagły i często niespodziewany negatywny stan
emocjonalny wyrażający się niepokojem i skrajną reakcją, tenże stan będący
swego rodzaju mechanizmem obronnym organizmu pełni rolę ostrzegania nas przed niebezpieczeństwem które może czyhać w naszym bliskim otoczeniu.
W tym wypadku
to kiedy odczuwamy lęk i w jakim stopniu, jest w dużej mierze kwestią
indywidualną, przez co poczucie niepokoju połączonego z lękiem jest emocjonalną wiadomością tego, z czym nas umysł nie może sobie poradzić albo napotkał spore
trudności w analizowaniu tego. Przekaż
może być zarówno sygnałem powiązanym z tym czego się nie spodziewaliśmy [np:
ktoś nas wystraszył] czyli zewnętrznym generatorem lęku, a wewnętrznym który
dotyczy naszego umysły jak i procesów poznawczych powiązanych z tym, jak je
odbieramy oraz reagujemy na otoczenie [np: odczuwanie paranoi albo
wyolbrzymianie obaw].
W przypadku
kiedy taki Fear Factor znajduję się w naszym umyśle sprawa zrozumienia i
opanowania sygnałów mocno się komplikuję. Im dalej w las tym więcej drzew,
krzewów, bliskości do głębi lasu, nie kiedy nawet jeszcze większej ilości czyhającego niebezpieczeństwa które dodatkowo ma własne towarzystwo. Niczym gałęzie drzew Lęk sam w sobie dzieli się na mniejsze gałązki, które wiążą się z pozostałymi elementami odczuwania
strachu a tym samym z zaburzeniami psychiki, przy czym nie zapominają o
subiektywnym ukształtowaniu wrażliwości każdego z nas i naszej osobowości. Do takich gałązek zaliczamy lęk:
→ Zwykły: Nie wiadomo
czego się tu spodziewać. Co gorsza, kiedy.
→ Domniemany: Inaczej
wyolbrzymiany, to taki którego gałęzie sięgają
naszych zaburzeń. W czego efekcie nasze wyobrażenia lękowe są
wyolbrzymiane albo pomieszane.Ta gałązka to taki Panikarz.
→ Psychosomatyczny: No,
doszliśmy do tego który jest dodatkowo osobnym elementem Strachu.
Ten podrodzaj lęku jest utajnioną gałązką
dosłownie łączącą umysł z ciałem. Kiedy odczuwamy zbyt duży napływ negatywnych
emocji jak lęk czy tez gniew, organizm u niektórych musi je gdzieś z siebie
wyrzucić, takim miejscem często jest organizm i ciało.
Z reguły takim łącznikiem między ciałem a umysłem jest układ nerwowy, który okazuję to przykładowo w granicach normy jako pot, dreszcze, trzęsięnie dłoni, jąkanie się. Przez co
emocje manifestują swe sygnały chorobami, schorzeniami, oraz bólem fizycznym. Powiedzieć "Zemdlał ze strachu" to idealny opis Psychosomatyzacji o podłożu Lękowym [Nerwowym/Nerwicowym]. Najczęściej lęk ten objawia się drżeniem ciała, nadmiernym
poceniem się, impulsywnymi ruchami, bólem głowy albo żołądka. W przypadku poza granicami normy objawy są bardziej gwałtowne.
Ciekawostka: Sama
psychosomatyzacja o podłożu innym niż czysto lękowy, może w skrajności
powodować Atopowe Zapalenie Skory, zmniejszenie odporności,Bulimię,
Jadłowstręt, zaburzenia seksualne.
→ Przewlekły Niepokój: Ten
rodzaj lęku jest jak burza, pojawia się naglę siejąc spustoszenie i znika bez
śladu kiedy zachce. Niepokój utrzymuję się
przez pewien okres czasu niezależnie od skuteczności formy zmniejszenia
go, po czym znika sam z siebie.
→ Samonapędzający się: Kolejna
gałązka dotykająca zaburzeń. Jednakże w tym wypadku generatorem jest silnie
pobudzona fobia którą się ma, lub tez odczucie silnego ataku przerażenia
połączonego z strachem. Im bardziej pozwalasz aby panika nad tobą panowała, tym
większa się ona staje, często towarzyszy temu przekonanie o śmierci i mentalna
autoagresja. Dobrym rozwiązaniem jest inhalator u astmatyków oraz leki przeciwlękowe/przeciwpsychotyczne. Nieco gorszym w swej skuteczności ogólnodostępne leki uspokajające, i substancję psychoaktywne jak Alkohol.
→ Lęk Unikający: Cóż, tą odmianę zna każdy uczeń i
student przy nauce. Ten lęk ma to do siebie ze objawia się przymusowym
unikaniem sytuacji która doprowadza go tego poczucia. Robi co tylko może aby
tylko do niego nie dopuścić mimo iż wie ze to tylko wymigiwanie się. Często
charakteryzuję się wierceniem się i silną potrzebą wysprzątania całego
mieszkania na błysk. Poza granicami normy może nawet powodować całkowitego wycofanie się z życia towarzyskiego, społecznego, czy też pracy. Fabryka strachu starannie pielęgnuje to.
↓↓↓ Walka o wyleczenie się. ↓↓
Do walczenia
z indywidualnym progiem odczuwania strachu, kiedy nie wykracza on poza granice
normy służy nam wiele oręży, jak na przykład auto-relaksacja [trening Schulza & Jacobsona ] czy też afirmacja.
→ Afirmację
to swego rodzaju mantry, zdania
których sens ma wspierać nasze poczucie pewności siebie, wiary w siebie, oraz pozytywniejszego nastawiania. Takie
przekonywanie siebie do pozytywnej wizji
potrafi naprawdę pomóc i zmniejszyć strach, przeciwieństwo tego często jest
generatorem strachu u osób z negatywnie zaburzonym obrazem siebie i własnej
samooceny wraz z możliwościami. Przykładem jest powtarzanie sobie np: „Dam radę. Uda mi się, świat się nie skończy nawet jeśli nie.”
→ W poważniejszych sytuacjach i problemach potrzebne są poważniejsze zaawansowane metody jak na przykład leki [Xanax, Relalium, Extra Spasmina] oraz płyny [Neospasmina, Melisa]. Ostatecznie istnieje też opcja dla nielicznych, to tak zwana
„terapia szokowa” w której chodzi o rzucenie
się na żywioł i klimatyzowanie się
do sytuacji wymagającej odpowiednich reakcji. Choć to akurat metoda dla tych którzy mają w sobie dużo determinacji,
paradoksalnie pewności siebie, której
towarzyszy trochę podłoża masochistycznego lecz nie mają lęku fobicznego. To by się jeszcze gorzej skończyło.
→ Kiedy już mamy do czynienia z paraliżującym lękiem, możemy postarać
się go pozbyć jedną z tych lżejszych niefarmakologicznych
metod, wymagają one jedynie zamknięcia oczu i kontrolowania swego oddechu.
- Trening obniżania napięcia mięśniowego, rozładowujemy w ten sposób emocje.
[Metodyka: http://i.imgur.com/E6tKV2I.png]
[Metodyka: http://i.imgur.com/E6tKV2I.png]
- Trening
uspakajania się przyjemnymi obrazami i wspomnieniami .
[Metodyka: http://yinyangcoaching.pl/wizualizacja-krotki-poradnik-praktyczny/]
[Metodyka: http://yinyangcoaching.pl/wizualizacja-krotki-poradnik-praktyczny/]
[Miałem problem z znalezieniem tych plików,
jedynie takie wersje znalazłem u siebie na dysku i w zakładkach przeglądarki]
jedynie takie wersje znalazłem u siebie na dysku i w zakładkach przeglądarki]
Kiedy
jednak możliwości korzystania z
afirmacji i technik są ograniczone przez różne czynniki jak depresja, trauma, toksyczne otoczenie,
wtedy wykracza to poza granice normy odczuwania i należy sięgnąć po pomoc
fachowca od takich spraw.
↓↓↓↓ Przekroczenie norm. ↓
Psychopatologia
Występuje
wiele nieprawidłowości odczuwania leku i strachu u ludzi poza granicami normy.
Z racji tego
jakie niezwykłe acz przerażające możliwości ma ludzki mózg wiąże się to też z
występowaniem jego równie obfitej w możliwości ciemnej strony, której poczynania
dostały aż termin Psychopatologi.
→ Psychopatologia swą
nazwę bierze z połączenia jakże oczywistego Psycho będącego umysłem,
oraz Patos będącego bólem, cierpieniem, zaś Logos to nic
inne jak nauka. Jakże popularne
jest dziś słowo Patologia uznawane jest
za przejaw czegoś bardzo chorego społecznie, moralnie i Bóg wie czego. Jak by było mało tego to zmiana i
przezwyciężenie tego jest iście problematyczne i groźne dla każdego z tego
otoczenia.
Tak więc Psychopatologa uczy o bólu oraz cierpieniu
umysłu wraz psychika, cóż innego może być dominującym składnikiem w tym jak nie
strach,lek,afekt?
To co
czujemy gdy się boimy, to emocjonalny wypiek naszej ciemnej strony umysłu, w
odpowiednik proporcjach wymieszany, po czym podany z odpowiednimi do sytuacji
dodatkami .
Takimi składnikami mogą być fabrykami aktywującymi w nas
takie a nie inne emocje… mogą to być zwierzęta, ból, poczucie upokorzenia i ta
dalej.
→ Więc kiedy wymyka się to poza granicę normy?
Przecież każdy ma inny próg odwagi, tolerancji
strachu. Sytuacja ta miejsce ma wtedy gdy smakowanie takie wypieku i sama jego
produkcja, wpędza osobę w nienaturalny i trudny do powstrzymania potok strachu
i paniki uwarunkowany traumatycznym bólem psychicznym oraz doświadczanym
nadmiernym afektem który w pełnym stopniu przejmuje kontrolę nad taka osoba.
Jeśli atak
przybiera formę szoku i przeżywania traumy najlepiej wtedy pomaga zastrzyk uspokajając czy inne leki przeciwlękowe (przeciwpsychotyczne np: Xanax, Prozac.). Gorzej jeśli atak nie paraliżuje szokiem a
nakręca taka osobę, wtedy występuje na tyle wysoki afekt i stres którego
efektem jest bycie przez taka osobę, nie obliczalnym / nie poczytalnym, osoba
taka może nawet chcieć okaleczyć siebie czy też innych - tak po prostu.
Podłoże
emocjonalne takiej osoby jest bardziej zmienne niż wysokość huśtawki, o czym
pisałem w poprzedniej notce.
W psychologi istnieją takie oto terminy służące do opisywania
tychże pudełek, do których segregowane są określone źródłowo przepisy na niebezpieczne
wypieka jakie dodatki tam dano.
→ Phobia - inaczej fobia,
lęk, psychopatologiczna awersja.
Końcówkę -fobia dodajemy do g/l/a słowa które
najszerzej opisuje generator strachu u danej osoby, tak powstaje słowo jest
terminem który powinien dużo mówić, jak np: Arsonphobia - paniczny strach
przed ogniem.
Pełną listą
można po angielsku znaleźć na http://phobialist.com/
→ Zaburzenie Psychiczne – W wielkim skrócie są to nieprawidłowości w działaniu psychiki, umysłu, mózgu oraz podlegających
mu układów. Przez co mówi się o „podłożu psychologicznych,
nerwowym/nerwicowym, emocjonalnym.” Są
one na tyle poza normą, iż wymagają określonego specjalistycznego leczenia i
terapii .
Ciekawostka: Alkoholizm oraz to Depresja to najczęstsze zaburzenia
psychiczne, które mogą nawet prowadzić
do cięższych pobocznych zaburzeń.
→ Zaburzenia osobowości: Podkategoria
zab. Psych. które charakteryzuję nieprawidłowy afekt, reagowanie na otoczenie oraz myślenie.
Przeważnie większość zakorzenienia
prawdziwego zródła psychopatologi u
takich osób, sięga dzieciństwa i tego jak się
dorastało aż do pełnoletniości. Wtedy też na początku życia tworzą się podstawy wzorców reagowania na otoczenie i życie. Jeśli szczególnie mocno pójdzie coś
nie tak, to już mamy podwaliny pod
zaburzenie osobowości.
→ Do takich można zaliczyć te typy
rodzajów zaburzeń jak:
Typ
A: Skrajny ekscentryzm [Ekshibicjonizm, Schizofrenia
Zwykła/Paranoidalna/Hebefreniczna, Manieryzmy],
Typ B: Socjalne zaburzenia komunikacji z otoczeniem
[Kameleonowata Teatralność/Histronicznośc, Chaotyczna Huśtawka
Emocjonalna/Borderline, Znikoma Empatyczna Antysocjalnośc/Antysocjalnośc]
Typ
C: Emocjonalno-strachliwe zaburzenia
komunikacji z otoczeniem [Patologiczna Potrzeba Nadopiekuńczości/Dependent-PD, Patologiczne Unikanie I Samotnictwo/Avoidant-PD, Nadmierna Kontrola I
Perfekcjonizm/Obsessive-PD]
Ciekawostka: Pewnie wiecie o czymś tak jak psychologiczne rodzaje osobowości
[np.: melancholizm, introwertyzm,
neurotyzm, choleryczność, ekstrawersja], każde z nich ma tendencje do
innych zaburzeń psychiki i osobowości.
Jesteście?
Jeśli tak to
chętnie powiem wam iż to wszystko w tej notce :D
Jeśli nie,
to i tak się o tym nie dowiecie.
W każdym
bądzię razie gratulacje dla wytrwałych~!
A teraz…
↑↑ Baii Baii! ↑↑
PS: Dzięki Kamilowi K., miałem co wpisać
do przykładów poważniejszych leków i płynów.
Dzięki!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
